poniedziałek, 14 listopada 2011

:)

Witajcie,

Przepraszam za krótką przerwę w pisaniu, jednak ostatnio zupełnie brakowało mi czasu. Przed chwilą wróciłam z weekendowego wypadu do Krakowa :)
Ale wracając do tematu.. niedługo możecie się spodziewać notki zakupowej. Taaak, trochę poszalałam. Czekam jeszcze na kilka rzeczy. Jak tylko je dostanę na pewno dowiecie się o tym jako drudzy (zaraz po mnie;p)

Na osłodę moja fotka z krakowskiego rynku, jestem zauroczona tym miastem. Ma niesamowitą energię!




Ściskam,
Karolka

3 komentarze:

  1. Ja może za Krakowem tak nie szaleję, ale dla mnie za to Wrocław ma niesamowita energie! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń