poniedziałek, 2 stycznia 2012

Akcja Zerowanie: podsumowanie grudnia


Grudzień się skończył, czas więc na jego podsumowanie. Jak może pamiętacie do wyzerowania miałam pięć kosmetyków, w tym to jedno (cholerne!) mleczko, którego nie udało mi się zużyć w listopadzie. Na szczęście w tym miesiącu wszystko ładnie wykończyłam :)





1. Wygładzający podkład, Max Factor, Xperience - podkład sam w sobie fajny, jednak kolor okazał się okropny. Nie wiem co mi zaszkodziło, gdy go kupowałam. 45 Raw Silk jest jasny, ale bardzo różowy :/ Wykończyłam go mieszając z innymi podkładami, np. Bourjois Healthy Mix 52, który jest dla mnie odrobinę za żółty. Gdyby nie kolor, byłabym z niego bardzo zadowolona. Ma lekką konsystencję i bardzo przyjemny zapach. Krycie określiłabym jako średnie.
 2. Żel pod prysznic, Palmolive Thermal SPA- zawierał w sobie małe granulki, które właściwie nie wiem jakie miały spełniać zadanie, bo momentalnie się rozpuszczały Żel jak żel, zapach również nie powalał. Nie kupię go ponownie.
3. Żel pod prysznic, Dove Go Fresh- Recenzja - > KLIK
4. Masło do ciała, The Body Shop, Pink Grapefruit- pisałam o nim TUTAJ
5. Balsam Garnier- tego skurczybyka długo nie mogłam wykończyć. Właściwie nie wiem dlaczego, bo i zapach i konsystencja mi odpowiadają, jednak sądzę, że produkt lepiej sprawdzi się latem.


Podsumowując, grudzień okazał się dobrym miesiącem dla mojej zapchanej łazienki i innych zakamarków, w których przechowuję kosmetyki :) 

Już niedługo zaprezentuję Wam moje plany na styczeń, mam nadzieję, że okaże się równie dobry, co grudzień :)


Buziaki, 
Karolka



6 komentarzy:

  1. serce mi staneło:P kupiłam mamie na urodziny to mleczko:) 5 stycznia konczy kolejne 18 lat:P

    OdpowiedzUsuń
  2. to w takim razie będzie go używać przez następne 18 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Od razu chciałabym poinformować Cię, że kolejne zerowanie w styczniu poprowadzę ja. Wszystkie informacje na moim blogu i Kokosowej - Panny.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń